Szalik – największe zło dzieciństwa?

Wiązanie długiego szalika nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Dodatkowy problem może wystąpić wtedy, gdy właściciel tego zimowego akcesorium ma zaledwie kilka lat. Maluch najczęściej ubierany jest przez rodzica, jednak czasami zachodzi konieczność, aby zrobił to samodzielnie. Co wtedy? Oczywiście przypadkowe owinięcie kawałka materiału wokół szyi nie jest wyzwaniem dla przedszkolaka. Należy jednak pamiętać, że w większości przypadków tak zawiązany szal nie spełnia swojego zadania. Niedbalstwo może skończyć się chorobą lub przeziębieniem. Warto zapoznać się z zaletami kominów dziecięcych – sprawdź Banana Kids, by zobaczyć przykładowe modele.

elegancki komin dziecięcy

Tuba nie taka straszna

Kominy dla dzieci (inaczej szaliki tuby) są wyjątkowo wygodne i proste w założeniu. Dla najbardziej niecierpliwych dzieci dedykowane są tuby, które nie wymagają owijania wokół szyi. Wystarczy przełożyć je przez głowę, co trwa kilkanaście sekund. Dodatkowym atutem jest fakt, że nie można zrobić tego źle. Co więcej, ten model kochany jest nie tylko przez dziewczynki, ale również chłopców.

A może komplet?

Uzupełniając zimową garderobę naszego dziecka warto wziąć pod uwagę gotowe komplety. Zestaw składający się z ciepłego komina, czapki i rękawic pozwoli nam zaoszczędzić nie tylko czas, ale również pieniądze. Ponadto wszystko będzie perfekcyjnie do siebie pasować.